Reviews Shilla - Restauracja Koreańska

Zomato
Andrzej Miłkowski
+4.5
W życiu bym nie pomyślał, że tak wspaniała koreańska restauracje może się ukrywać w centrum handlowym...
Jeżeli się tu wybieracia na sushi to błąd. To niesamowite mieijsce oferuje fantastyczne dania koreańskie.
Polecam koreańskie przystawki, zupę z owoców morza, smażoną wieprzowinę i ryż z tatarem wszystko po koreańsku.
To trzeba zjeść tu trzeba być...
Obsługa bardzo miła.
Aug 06, 2017
Zomato
M
+3.5
Nie wiem, czy uczciwa jest moja ocena, ale ja zamówiłam sushi, które się permanentnie rozpadało. W porównaniu z Saijo Sushi nie wypadły najlepiej. Suche takie jakieś i luźne.
Moje Szczęście było mądrzejsze i wziął sobie zupę pikantną z jajkiem i wołowinę na ostro z warzywami. 
Widziałam tam wielu azjatów, którzy brali grila, na którym sami sobie smażyli wybrane produkty lub zupy. Wyglądało to bardzo ciekawie. Jeśli kiedyś tam wrócę to właśnie taki grill sobie zamówię i jeśli będzie smacznie to podwyższę ocenę.

I mam nadzieję, że obsługa będzie wtedy bardziej profesjonalna. I kiedy będę chciała coś zamówić, domówić lub o coś poprosić to będzie spełniona moja prośba. Tym razem ważniejsze było wymycie stolików i poinformowanie nas, że możemy zapłacić kartą, ale wolą gotówkę i TAM jest bankomat.
Szał!!!
Aug 07, 2016
Zomato
Kasia
+3.5
Restauracja w porządku bez większych zastrzeżeń, sushi smaczne. Ogólne wrażenie Ok, do jakości obsługi nie mam
zastrzeżeń.Lokal ma dużo salek kameralnych, niewątpliwie plus, chociaz wymagałaby lekkiego odświeżenia.
Apr 06, 2016
Zomato
Bartek Cisek
+5
Zacznę od tego co ujęło mnie w restauracji chyba najbardziej czyli obsługa. Przemiła Pani kelnerka, bardzo pozytywna a przede wszystkim profesjonalna. Smak potraw to druga, równie duża zaleta lokalu. Pycha! Dobrze doprawione, estetycznie podane.W 100% polecam
Jul 05, 2015
Zomato
VAUCLUSE
+3.5
Wszedłem, usiadłem, polubiłem całkiem udane wnętrze, skonsumowałem bardzo dobre 'bento', a tuż po tym rozwalony zostałem GENIALNĄ 'Tokyo Dragon Maki'. Jestem od wielu lat fanatykiem Sakany, Zushi, Tomo itd, a więc to co powiem teraz przychodzi mi ciężko: przyznaję, że była to NAJLEPSZA rolka, którą kiedykolwiek miałem przyjemność degustować w warszawskiej susharni (sam nie wierzę, że po tylu latach maki potrafiło aż tak podekscytować).

Powracam teraz do Shilli, aby degustować kolejne smakołyki z obszernego menu zawierającego tradycyjne dania kuchni koreańskiej, japońskiej oraz chińskiej. Dobre zupy, sushi, owoce morza, omlety... jest z czego wybierać.

Tylko raz rozczarowany byłem, gdy zamówiliśmy żabnicę, a danie składało się z 10% żabnicy, 10% owoców morza i... 80% kiełków i sosu. Za 130 PLN oczekiwałem większej ilości głównego składnika.

Shilla to restauracja usytuowana w CH, natomiast daleka od przeciętności. Dobry kucharz, ciekawe dania, dość udane wnętrze. Suma summarum: nie jest perfekt, ale mimo wszystko warto.
Jul 04, 2010
Zomato
J.lapacz
+4
Bardzo dobra restauracja oferująca koreańską kuchnie. Szczególnie polecam pikantna zupę Jukkejang!

Uwaga, ostra!
Jun 13, 2010
Zomato
Kalarepka
+3.5
Aj, napiszę - zgadzam się w 100% z no5feratu: tokio dragon roll to pozycja zaiste obłędna. KONIECZNIE muszę kiedyś spróbować innych sushi wynalazków - a każdy jeden w menu wygląda doskonale!

Natomiast tzw. kuchnia ciepła pozostawia trochę do życzenia.
Wybraliśmy porcję dla dwojga (pan kucharz słysząc, że zamówiliśmy porcję żabnicy dla dwóch osób jednak przyrządził opcję dla jednej). Faktycznie OGROMNA. Ale: 90% dania stanowiły kiełki. Kawałków ryby były 4, uwaga - słownie cztery. W tym dwa ze sporą ością czy kawałkiem kręgosłupa. Sam sos smaczny, kiełki pycha (jak to kiełki), ale samo danie w porównaniu z przystawką, która może przyprawić człowieka o orgazm kulinarny, było takie sobie...

Lokalizacja niespecjalnie zachęca do częstych wizyt (chyba, że mieszkacie na Służewcu).

Ale nawet dla tej jednej jedynej rolki... sprzedam rower (żartuję, za gigantyczną rolkę na 2os. zapłaciliśmy 50 zł), ale wrócę!
Aug 13, 2010
Zomato
Lubie-To
+3.5
Jako że jestem zwolennikiem kuchni azjatyckiej, byłem częstym gościem Schilli, ale niestety do dziś.
Na wstępie pragnę podkreślić, że przy wcześniejszych wizytach obsługiwany byłem przez uśmiechnięte, sympatyczne kelnerki, którym zawsze nie pozostawałem dłużny i odpowiedzi na mile i smacznie spędzony czas zostawiałem godziwy napiwek.

Liczyłem, że i tak będzie tym razem. Niestety, trafiłem na zmianę pewnego kelnera. Dodam, że był to dzień 02-02-2013, sala na dole (z barem sushi).

Chwilę po zagoszczeniu w restauracji, zamiast odpowiedzi na "dzień dobry" kelner przywitał mnie spojrzeniem, które oddawało całe skumulowane cierpienie świata z nutką nienawiści. Po samowolnym zaprowadzeniu się do stolika (i bardzo dobrze, bo pewnie szanowny Pan usadziłby nas w toalecie albo na pobliskim parkingu) na stół spadły karty menu (tak, one spadły, gdyż zostały ciśnięte na stół).

Po odczekaniu około pięciu minut, co jest w zupełności przyzwoitym czasem, złożyliśmy zamówienie. Był to kurczak po tajlandzku oraz kurczak z czosnkiem plus, jak mi się wydawało, dwa napoje.
Z uwagi, że były to jedne z tańszych dań w karcie, Pan kelner uznał, że nie warto się starać i podążając swoim tokiem myślenia uznał też, że chyba nas nie stać, więc jeden napój zamiast dwóch w zupełności wystarczy. Oczywiście jedna szklanka też będzie na miejscu :).

Na podkreślenie zasługuje też sam moment serwisu dań. W Schilli jak w innych szanujących się restauracjach znajdują się talerze już na stole, zapewne po ty, by - jak to w kuchni azjatyckiej bywa - dania często są dzielone wśród uczestników uczty. Tak więc leżący talerz przed gościem nie stanowi żadnego problemu, przecież zamiast go zabrać, można nim cisnąć przez cały stół tak samo, jak cisnąć można kartą. Dzięki Bogu sam swój talerz przesunąłem wcześniej, bo wyraźnie Pan kelner nie miał dobrego humoru i nie wiadomo jak by to się mogło dla mnie skończyć.

Co do jakości dań, brawa dla kuchni, dania podane w sposób bardzo estetyczny, smak rewelacyjny, restauracja nie używa mrożonek tylko świeżych warzyw, co jest wielkim plusem.

Niestety, po zjedzeniu nastał czas kolejnej konfrontacji z Panem kelnerem. Na szczęście, jako człowiek w zupełności świadomy swojej aury, dał nam czas, byśmy mogli się oswoić z tą myślą.
Po posprzątaniu ze stołu (rzecz jasna bez żadnego: czy smakowało) dostaliśmy rachunek. 53 zł jest to cena w zupełności adekwatna do jakości dań, jak i samego miejsca, które prezentuje się wspaniale, jest czyste i klimatyczne. Niestety, napiwek 0 zł jest też w zupełności adekwatny do postawy i ogólnego serwisu zaprezentowanego przez kelnera.

Mam nadzieję, że ocena względem serwisu nie będzie odebrana jako prywatne porachunki, bardzo by mi zależało, by tam wrócić z pewnością, że poza świetnym jedzeniem spotka mnie miła bezstresowa obsługa.

Czytając wcześniejsze komentarze, nie tylko ja.
Feb 02, 2013
Zomato
Jawron
+3.5
Przyznam się szczerze, że chociaż bardzo lubię chodzić do Shilla, to zwykle mam mieszane uczucia po wyjściu. Z jednej strony - nazwa koreańska, chyba większość potraw w menu (bardzo obszernym) też, a zwykle wybieram wspomniane już sushi. Jeszcze nigdy się nie rozczarowałem i chociaż nie jestem w tej dziedzinie znawcą, myślę że rzeczywiście są świetne. Zwykle moje wycieczki w stronę innych dań kończą się na zupach. Te są poprawne ale za tą cenę - powyżej 15 zł, wyłączając miso - nie powalają. Nie zachęcają też to spróbowania dań głównych. Pyszna jest za to herbata zielona. Więc jedzenie na cztery gwiazdki, z zastrzeżeniem, że oceniam głównie sushi.

Wystrój jest raczej standardowy dla takiego lokalu, ale mi trochę całość psuł duży telewizor włączony na jakimś meczu. Był przynajmniej wyciszony. Muzyka nienachalna, cicha. Sama restauracja jest dobrze odizolowana od otoczenia, tak że nie ma wrażenia, że się je w centrum handlowym.

Potężnym plusem jest też już wspomniany sklep - nieduży, ale nieźle zaopatrzony i o rozsądnych cenach. Wydaje mi się, że większość tego, co można tam zjeść, można też kupić do zrobienia w domu :). Na pewno ryż jest ten sam (info od pani w sklepie).
Oct 06, 2010
Zomato
Opalka
+3.5
Byłam w Shilli wczoraj po raz drugi. Skierowały mnie tam pozytywne wspomnienia z pierwszej wizyty, która miała miejsce jakoś w 2009 roku, a jedzone było wówczas sushi. Było ono całkiem fajne, zestaw w rozsądnej cenie nie ograniczał się wyłącznie do prostych maków, ale zawierał też różne ciekawe dodatki.
Wczorajsza wizyta przyniosła mieszane wrażenia. Zamówiliśmy po zestawie koreańskim, który składał się z wybranej zupy, zestawu przystawek i dania głównego, a wszystko to za jedyne 30 zł. Zupki smaczne, przyniesione szybko, nie za gorące, w sam raz do jedzenia. Przystawki średnie w smaku, ale zakładam, że to po prostu kwestia gustu. Dania główne (przyniesione zaledwie minutę po przystawkach): kurczak na ostro - dla mnie super, szkoda tylko, że to nie ja go zamówiłam, tylko kolega ;). Ja pokusiłam się na wieprzowinę smażoną z warzywami na ostro, która niestety nie była tak dobra, jak wspomniany powyżej kurczak. Mięso było bardzo tłuste. Wyglądało jak boczek... Mimo to objadłam się do granic możliwości odkładając tłuste kawałki na brzeg talerza.
Miłym akcentem było 10% zniżki na zakupy w orientalnym sklepiku przyległym do restauracji. A w nim - bardzo szeroki wybór wszystkiego, co orientalne - do sushi i nie tylko: ryże, mrożonki, dodatki, słodycze, orientalne zupki, sosy, no i pyszne japońskie wino śliwkowe!
Aha, i jeszcze jeden pozytyw: świetny wystrój restauracji, zwłaszcza w części na piętrze, która jest dość rozbudowana. Odkryłam ją niechcący szukając toalety ;). Według mnie dobre miejsce na większe spotkania, także biznesowe. Wyodrębnione są małe pokoiki z przesuwanymi ścianami, iście w japońskim stylu. I jeszcze pomysłowe stoły z wbudowanymi metalowymi naczyniami na gorące jedzenie. Całość tworzy oryginalny styl :).
Jan 21, 2011
Zomato
Reuptake
+3.5
Lokal przechodził różne fazy: od dość dziwacznej (a może wydawało mi się tak w tych czasach) knajpki będącej połączeniem fast-foodu z restauracją, która odstraszała brakiem nazw potraw/cen i drożyzną w menu (a jak się okazywało, oferowała też dania lunchowe o wiele taniej), przez sushi bar do nowej odsłony pod nazwą Shilla.

Poszedłem tam z dużą obawą na lunch, a tymczasem przeżyłem rozczarowanie, pozytywne. Za niewielką kwotę zjecie ogniste koreańskie danie główne, zupę i jeszcze możecie podłubać pałeczkami w przystawkach (na 2 osoby dostaliśmy 5 różnych przystawek, z obowiązkowym kimchi na czele). Smak nieco monotonny, prawie wszystko ostre, ale i tak byłem naprawdę zadowolony. Wrócę na pewno.
Nov 06, 2010
Zomato
Szymon Paroszkiewicz
+4
Trafiłem tam nakierowany przez kobitkę z zieleniaka, w którym nie było grzybów mun. Poradziła mi, bym poszedł do restauracji w Landzie i tam mają sklep (okazało się że świetnie zaopatrzony) z azjatyckimi produktami. Grzyby kupiłem, ale jako że na dzisiaj obiad już miałem zaplanowany, to restaurację sobie odpuściłem i wpadłem tam dopiero dzisiaj na śniadanie.

Wiele nie myślałem - zamówiłem po prostu zestaw sushi za 28 zł z sałatką i zupą miso. Zupa jak to zupa, ale za to sushi było very good. Nie wyobrażałem sobie, że można zjeść smaczną suszarnie za 28 zł i to z zupą. W skład wchodziły 4 maki z łososiem, 4 z tuńczykiem, 4 philadelfia z krabem i do tego 4 nigiri: łosoś, maślana, kreweta, tuńczyk. No i surówka bardzo miła. 28 zł - taniocha.

Do tego wpadłem do środka jeszcze przed godziną otwarcia lokalu (śniadanko), ale nie robili mi problemów, wręcz przeciwnie - obsługa spoko.

Generalnie mogę każdemu polecić to miejsce. Myślę, że jeśli mieszkasz na Służewiu, to masz spore szanse stać się stałym klientem.
Sep 03, 2010
Zomato
Radek Kadziurski
+3.5
Byłem tam 2 razy. Długo nie brałem pod uwagę tej restauracji, gdyż na tle okolicznych jadłodajń, kebabów itp. z zewnątrz robi wrażenie ekskluzywnej restauracji azjatyckiej z wysokimi cenami. Ceny są faktycznie wyższe niż przeciętny Kowalski przeznacza na lunch. Moim zdaniem jakość dań jest ich warta.

Jedzenie przepyszne, odpowiednie porcje, ładnie podane. Zamówiłem kurczaka po tajlandzku. Panierka chrupiąca i bez nadmiaru tłuszczu. Do tego ryż i surówka. Bardzo mi smakowało.

Cieszący oko i czysty wystrój. Nie czuć żadnych nieprzyjemnych zapachów z kuchni. Ogólnie bardzo miło, chyba że trafisz na jednego z kelnerów na dole (nie kelnerkę). Pan był niemiły i opryskliwy. Rzucił kartami dań na stół, a nie położył. Widać było, że ma dużo pracy, ale klienci nie powinni być tak traktowani. Żeby być w porządku wobec całej obsługi, muszę podkreślić, że poprzednim razem obsługiwała nas bardzo uprzejma kelnerka. Wrócę tam na pewno, ponieważ dania są pyszne i wydają się świeże, a wystrój jest bardzo przyjemny. Jednak jeśli będzie mnie obsługiwał ten gburowaty kelner, to wyjdę od razu i nic nie zamówię.
Feb 28, 2014
Zomato
Av82
+3.5
W odniesieniu do poprzednich recenzji. W Restauracji Shilla byliśmy kilkakrotnie i na obsługę kelnerską nigdy nie mogliśmy narzekać. Nie wiem czy to kwestia szczęścia, czy po prostu tego, że zawsze siadamy na piętrze i są tam inni kelnerzy niż na dole.
Bardzo lubię wystrój tej restauracji. Klimatyczny, koreański. Zawsze siadamy na górze, w mini pomieszczeniach za parawanem. Super sprawa, szczególnie na romantyczną kolację we dwoje, gdy chce się trochę prywatności.
Jedzenie smaczne, świeże, ale faktycznie tanio to tam nie jest. Zamawialiśmy sushi, dania obiadowe i nigdy nie było wpadki.
Na pewno nie jest to typowa jadłodajnia, do której wyskakuje się na szybki, tani lunch. Za to można tę restaurację spokojnie polecić na wykwintniejszy obiad lub kolację we dwoje.
Jun 27, 2013
Clicca per espandere